Tadeusz Zieliński
- Pseudonim
- Igła
- Stopień wojskowy
- porucznik
- Data i miejsce urodzenia, imiona rodziców
- 27.09.1927, Gaj (gm. Skaryszew)
- Data i miejsce śmierci
- 24.06.1948, las pod Piotrkowem Trybunalskim
- Przynależność organizacyjna w okresie powojennym
- AK, WiN
- Miejsce pochówku
- Przebieg służby
Brak informacji na temat przedwojennych losów. Prawdopodobnie od końca 1943 walczył w szeregach 72 pp. AK na terenach Radomszczyzny i Kielecczyzny. W 1945 związał się z oddziałem por. Stefana Bembińskiego “Harnasia”, z którym rozbijał więzienie UB w Radomiu. Początkiem 1946 wchodzi do oddziału Stefana Nowackiego “Zagóry”, pełnił funkcję zastępcy dowódcy, w czerwcu 1946 podporządkował się komendantowi ZZK por. Franciszkowi Jaskulskiemu ” Zagończykowi”. Największą i najgłośniejszą akcją przeprowadzoną przez podziemie antykomunistyczne na Kielecczyźnie w 1946, w której uczestniczył również oddział ppor. Tadeusza Zielińskiego „Igły”, była walka pod Zwoleniem (pow. kozienicki) stoczona 15 czerwca 1946, upamiętniona jako jedna z 5 najważniejszych walk Żołnierzy Niezłomnych na tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Okoliczni mieszkańcy sprzyjali partyzantom, ochraniała ich. Nie pomagali komunistom. „Igła” zachowywał ogromne środki ostrożności. Sam chodził do gospodarzy po żywność i informacje. Brak pośredników, którzy mogli wsypać, sprawiał, że o wspę było trudniej. We wrześniu 1946 oddział “Igły” na rozkaz “Zagończyka” ujawnia się. Za miesiąc wraca do konspiracji zagrożony aresztowaniem. Najgłośniejszym wyczynem było zabicie 18.07.1946 pod Skaryszewem ppłk. Aleksandra Wnukowskiego z rzeszowskiego KBW, był to najwyższy szarżą żołnierz zastrzelony przez podziemie antykomunistyczne w całej Polsce. 14.06.1948 podczas potyczki w Dzierżowku został ranny. Oddział zostaje rozwiązany, “Igła” próbuje pieszo dostać się na leczenie do Łodzi, towarzyszy mu jego żołnierz Mirota. 24.06.1948 zdrajca uznał, że jeśli unieruchomi „Igłę” i przekaże go UB, uzyska wolność. Gdy „Igła” spał, Mirota zabrał mu pistolet, ranił w nogi, po czym poszedł na posterunek MO. „Igła” widząc beznadziejność sytuacji nie dał wziąć się żywcem, rozerwał się granatem.
- Więcej informacji
- Autor wpisu
- Paweł Czaja


